Arbuz to idealny letni owoc o kaloryczności zaledwie 30 kcal na 100 g — jeden z najmniej kalorycznych owoców w ogóle. Składa się w 91,4 % z wody, dlatego doskonale gasi pragnienie i nawadnia w upały lepiej niż niemal każda inna przekąska. Zawiera witaminę C (8,1 mg) wspierającą odporność i produkcję kolagenu oraz witaminę A (28 μg RAE) korzystną dla wzroku, skóry i układu odpornościowego. Potas (112 mg) wspiera serce i pomaga usuwać nadmiar sodu, zmniejszając retencję wody i wzdęcia. Węglowodanów jest niewiele — 7,6 g, głównie proste cukry dające szybką, orzeźwiającą energię. Intensywna czerwona barwa miąższu pochodzi od likopenu, antyoksydantu karotenoidowego, którego tu jest więcej niż w pomidorach, a który wiąże się z ochroną serca i naczyń. Arbuz zawiera też cytrulinę, aminokwas przekształcany w organizmie w argininę, który może rozluźniać naczynia krwionośne, wspierać krążenie i potencjalnie poprawiać wydolność fizyczną. Mimo słodkiego smaku ładunek glikemiczny arbuza jest stosunkowo niski dzięki wysokiej zawartości wody — to mądry wybór nawet dla osób kontrolujących cukier we krwi. Dojrzałego arbuza rozpoznasz po głuchym dźwięku przy pukaniu i kremowożółtej plamie na spodzie, gdzie leżał na ziemi — unikaj tych z białymi plamami. Najlepszy sezon trwa od końca czerwca do początku września. Pokrój w kostkę do sałatki z fetą i miętą, zmiksuj na agua fresca lub po prostu ciesz się zimnymi kawałkami w gorące popołudnie.